|
Piwo o smaku kawy – mini browary
Minibrowary to u nas wciąż unikat i wcale nie dlatego, że Polacy nie lubią takich miejsc, takiego piwa, czy takiej kultury spożywania. Główny powód to brak tradycji browarniczych tego typu w przeciwieństwie np. do Czech, czy Niemiec. Tam najstarsze minibrowary liczą już ponad pięćset lat. Moda na maleńkie fabryczki piwa dotarła aż za Atlantyk.
W USA funkcjonuje obecnie ponad tysiąc browarów tego typu. W Polsce jest ich zaledwie trzy: CK Browar w Krakowie, Browar Restauracja Soma w Warszawie i Spiż we Wrocławiu. Planowane jest założenie kolejnego browaru w Poznaniu.
Oprzeć się pokusie?
Pamiętajmy też, że nie każdy może sobie pozwolić na taką chwilę przyjemności, gdyż piwo nie jest tu najtańsze. Półlitrowy kufel kosztuje tam zwykle 8-10 zł. Niektórzy wolą więc pójść do supermarketu, zakupić parę tanich „browarów” i wypić z przyjaciółmi czy rodziną w domu. Jednak ci prawdziwi piwosze nie są w stanie oprzeć się pokusie skosztowania smakowitego piwa z małego browaru, znacznie różniącego się od masowego produktu oferowanego w sklepach czy zwykłym pubie. Przede wszystkim dlatego, że stawia się tam na ilość, a nie na jakość. Ilość piwa warzonego w tego typu browarach nie przekracza 10 tys. hektolitrów rocznie. Z naszych krajowych minibrowarów najwięcej piwa produkuje wrocławski Spiż, około 8 tys. hl. Część sprzedawana jest na miejscu, część dystrybuuje się w KEG-ach do kilku punktów sprzedaży. Natomiast krakowski CK Browar całość produkcji, ok. 1-1,5 tys. hl rocznie, sprzedaje na miejscu. Podobnie sprawa wygląda w warszawskiej Somie, gdzie rocznie warzy się około 1,2 tys. hl złocistego napoju.
Nie ma takich miejsc
Na mapie Polski nie ma wielu takich miejsc, co nie znaczy, że polskie piwo jest gorsze od czeskiego, amerykańskiego, japońskiego, włoskiego, francuskiego, niemieckiego czy belgijskiego.
Karolina Jaroszewicz, piwowarka z Somy otrzymuje mnóstwo pochwał nie tylko od gości z Polski, ale i z zagranicy, za nowatorskie pomysły, smak i jakość warzonego piwa. Kto wie, być może rysuje się doskonała przyszłość przed małym przemysłem browarniczym. Szkoda tylko, że założenia polityki fiskalnej naszego państwa zamiast pomagać usilnie utrudniają życie właścicielom minibrowarów.
Banan, cytryna, czekolada
W minibrowarach warzone są przede wszystkim piwa górnej i dolnej fermentacji, ale nie tylko. Powstają one na bazie naturalnych składników, podlegają jedynie jednorazowej filtracji w kadziach. To, co różni je od wielkich browarów, to możliwość eksperymentowania piwowarów poprzez wprowadzanie zupełnie nowych piw smakowych: bananowych, cytrynowo-miodowych, czekoladowych, kawowych, korzennych, malinowych i wiśniowych. I tak np. piwa owocowe powstają ze świeżych owoców: malin, wiśni, cytryn, a nie z syropów czy innych składników konserwowanych.
CK Browar oferuje gościom m.in. piwo Imbirowe, Jasne, Marcowe, Pils i Wiedeńskie, z kolei w Somie warzono już blisko piętnaście gatunków piw, m.in.: Ale Malinowy, Braun Ale, Märzen, Pale Ale, Pils Strong Ale, Porter Świąteczny, Pszeniczne, Stout Owsiany. Spiż szczególnie poleca skosztowanie piw Granatowego i Pszenicznego.
W minibrowarach to nie przypadek decyduje o warzeniu piwa. Nie wystarczy sam pomysł piwowara, musi on mieć przełożenie na zainteresowanie klientów i zbyt. Wiadome jest, że piwa jasne, pils, pale ale, owocowe – orzeźwiające, doskonale sprzedadzą się latem, natomiast ciemne, korzenne, imbirowe, portery – zimą. Dlatego nie zawsze, wchodząc do minibrowaru restauracyjnego, można trafić na to samo piwo. W tym przypadku oferta zależy od sezonu, tradycji i preferencji klientów.
Wszystkie te miejsca w Polsce są warte odwiedzenia. Warto w nich posmakować piwa, upoić się jego zapachem i aromatem, znacznie różniącym się od tego, które oferują browary zajmujące się masową produkcją. O dobrej jakości oferowanych w minibrowarach piw świadczą nagrody jakie są im przyznawane. Na przykład warszawska Soma ma już na swoim koncie kilka wyróżnień, m.in. tytuł „najlepszego piwa dostępnego na rynku warszawskim”, a w 2001 roku City Magazine przyznał Somie nagrodę City Zona 2000, za najlepszy nowy lokal.
Mimo dobrych ocen i warzenia piwa wysokiej jakości niektóre minibrowary mają kłopoty finansowe. Swego czasu przeżywał je wrocławski Spiż. Obecnie ma je warszawska Soma.
Maria Piwowarska
|